Delikatne piękno pierwszych dni maja

W pierwszych dniach majach już prawie nie ma śladu po wczesnych wiosennych geofitach i kończą kwitnienie drzewa owocowe. Jednak wtedy zaskakują nas swoim kwieciem majowe leśne byliny szczególnie obficie kwitnące w prześwietleniach żyznych lasów liściastych. Specjalnie tworzę im takie półcieniste środowisko, wykaszane raz w roku w sierpniu (żeby usunąć jeżyny). Jest to idealne miejsce do rozwoju takich gatunków jak niezapominajka leśna, gajowiec żółty, bodziszek żałobny, pierwiosnki, miodunki, żywokost bulwiasty i sercowaty, żywiec cebulkowy, gwiazdnica wielkokwiatowa, endymion, czosnaczek, czosnek niedźwiedzi, konwalia i inne.

Kobierce jasnoty plamistej, niezapominajki, gwiazdnicy wielkokwiatowej i gajowca.

Bniec czerwony

 

Żywokost sercowaty

Żywokost bulwiasty

Żywokost wielkokwiatowy (kaukaski)

Żywokost rosyjski

Czosnaczek

Psiząb ‚Pagoda’

Gajowiec

Miesiącznica trwała

Żywiec cebulkowy

 

Konwalia majowa

Czosnek niedźwiedzi

Miodunka czerwona

Gwiazdnica wielkokwiatowa

Rzeżucha gorzka i kaczeńce


Paris polyphylla – pamiątka z gór Qinling

Trillium grandiflorum

Trillium sessile

Jasnota Lamium orvala – moja zdobycz z Chorwacji

11 komentarzy

  • Rena napisał(a):

    Przepiękne zdjęcia roślin :) i na końcu ta rozczulająca „kapliczka”… Dziękuję za piękną wiosnę w lesie, w betonowych blokach niewiele z tego widać :(
    Pozdrawiam majowo!

  • isia napisał(a):

    Prześliczne! Niby takie nic, kawałek lasu – tymczasem w swojej prostocie tyle piękna…

  • Violetta napisał(a):

    Piekny wpis. Doskonaly pomysl z pokazaniem pojedynczych roslin. Taki maly przewodnik po majowym lesie.

  • Magnolia napisał(a):

    Gdzie można spotkać tę malutką kapliczkę? Czy dobrze poznałam – to Św. Charbel z Libanu?

  • Iza napisał(a):

    Dzień dobry, kupiłam działkę, pusta rolną dziką. Na końcu jest mały zagajnik złożony z brzózek i grabów. Niestety wcale nie ma tam roślin. Ziemia przysypana jest grubą warstwą opadłych liści. Proszę powiedzieć, czy one powinny być usunięte? W lesie też nikt nie grabi liści a jednak podszyt żyje. Chciałabym, żeby tam było jak na Pana zdjęciach, są piękne. Może wieloletnie opady nie usuwanych liści utworzyły zbyt grubą warstwę, przez którą nie mogą przebić się rośliny?

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      to temat na osobny artykuł. Po prostu trzeba przerzedzić drzewostan i pojawią się rośliny, albo je posadzić ale w zbyt gęstym nie rosną.

  • Iza napisał(a):

    to już zrobiłam jesienią, bo rzeczywiście było mnóstwo samosiejek ale niewiele to zmieniło. Teraz myślę, że może wciąż jest zbyt gęsto, bo rzeczywiście na zewnątrz już są, tylko w środku pustka. A co do liści proszę powiedzieć czy Pan usuwa liście ? Mam też norkę, być może króliczą, tak wnoszę, ponieważ okrutnie zmasakrowane są drzewa. Działka jest nieogrodzona więc może to sarny, bo na wysokości około metra też jest obgryziona kora. Czy to nie zaszkodzi drzewom, czy powinnam je jakoś chronić?

  • Alicja napisał(a):

    Czy dobrze jest sadzić bluszcz w podszycie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *