Fenologia kwiatów: dlaczego nad Morzem Śródziemnym maki zakwitają wtedy co mniszek?

Jak to jest, że kwiaty wiedzą kiedy zakwitnąć? Że zakwitają akurat wiosną albo latem? Otóż odpowiada za to zespół czynników zewnętrznych, głównie długość dnia i temperatura, które powodują zmiany w poziomie odpowiednich hormonów roślinnych.

Fenologia to nauka o porach roku w przyrodzie. W danym miejscu rośliny zwykle zakwitają w pewnej stałej sekwencji. Ktoś kto obserwuje przyrodę, np. uprawiając ogród, może podzielić rok na kilkadziesiąt faz, zależnie od tego co kwitnie, czy owocuje w danym momencie. Ta sekwencyjność jest bardzo wyraźna wiosną, w lecie nieco zaciera się. Mnie zawsze fascynowało, że ta sekwencja nie jest zawsze zupełnie stała, czasem kolejność zakwitania gatunków się trochę zmienia, a w różnych krajach też  może być zupełnie inna. Na przykład u nas mniszek lekarski (Taraxacum) zakwita zwykle na kilka dni przed 1 maja (lub jeśli wiosna jest późna na 1 maja). Natomiast mak polny (ten czerwony, Papaver rhoeas) zakwita zwykle koło 1 czerwca. Tymczasem na wybrzeżu Adriatyku, w Dalmacji, oba gatunki zakwitają prawie równo. W kwietniu można znaleźć kwitnące i mniszki i maki. Nie dość tego pojawiają się już wtedy pierwsze kwitnące mlecze warzywne (Sonchus oleraceus), które w Polsce zakwitają dopiero w lecie. A więc mamy zupełnie inną sekwencję fenologiczną, spowodowaną innymi warunkami termiczno-świetlnymi. W tym roku na wyspie Krk obserwowałem, ok. 1 kwietnia, kwitnące w tym samym czasie pierwiosnki bezłodygowe Primula vulgaris i jasnotę plamistą Lamium maculatum. Tymczasem u mnie w ogrodzie ta pierwsza kwitnie w marcu, a ta druga na początku maja.

miodunka cma DSC03617

W naszych lasach jedne gatunki reagują bardziej na temperaturę, inne – na światło. Miodunka ćma Pulmonaria obscura (na zdjęciu powyżej) – jest niezwykle wrażliwa na ciepłotę. Przy temperaturach lekko powyżej zera, na stromych południowych zboczach pierwsze kwiaty pojawiają się w Polsce już w lutym, ale zwykle kwietnie dopiero w kwietniu. Silnie na temperaturę reaguje też przylaszczka. Także „żonkil” czyli narcyz trąbkowy Narcissus pseudonarcissus wyłazi wcześnie jeśli zima jest bez mrozów. W Anglii, gdzie zimowe temperatury oscylują między 0 i 12 C zakwita już na przełomie lutego i marca. Tymczasem u nas płoszą go mrozy. Nawet kilka mroźnych dni pod koniec zimy bardzo opóźnia jego wychodzenie z ziemi.

kokorycze DSC03623

Natomiast kokorycz pełna (Corydalis solida, na zdjęciu z prawej) i pusta (Corydalis cava, na zdjęciu dwie odmiany barwne: biała z lewej i fioletowa środkowa) – są bardzo wierne równonocy wiosennej – dla niej nie ważne co się dzieje przed równonocą (21-22 marca). Czy jest śnieg czy ciepło kokorycz pełna zakwita zwykle w równonoc, a pusta kilka dni później. Oczywiście jak jest mróz i śnieg to czekają, aż minie. Wiele gatunków wczesnoletnich jest przywiązanych do światła, np. dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum), który zakwita koło nocy świętojańskiej (lub kilka dni po w chłodniejsze lata) – stąd kojarzone były w wielu krajach z tą datą.

Colchicum sept08_ 018

Silnie zależny od światła jest okres zanikania liści wielu roślin cebulowych. Liście zimowita jesiennego Colchicum autumnale zaczynają zamierać dopiero po przesileniu letnim (gatunek ten wytwarza kwiaty później we wrześniu – patrz zdjęcie powyżej). Stąd jest on liczniejszy na łąkach górskich, gdyż tam sianokosy były późniejsze, dawniej nawet w lipcu, i koszenie łąk nie uszkadzało liści, które już były pożółkłe, albo ich nie było. Tymczasem na niżu sianokosy są wcześniej i tam zimowit znajduje gorsze warunki rozwoju na łąkach. Dlatego bardzo ważne dla utrzymania łąk kwietnych z roślinami cebulowymi (narcyzami, krokusami, cebulicą itd.) jest koszenie ich najwcześniej po przesileniu letnim.

Ktoś mi opowiadał, że w Rosji wróżono pogodę na lato według tego czy wpierw puści liście brzoza czy olcha. Zwykle robi to brzoza. Jeśli będzie to olcha, lato ma być bardzo gorące lub zimne (nie pamiętam które…). Nie znam dokładnie pochodzenia tej informacji, Może wy też znacie to przekonanie?

Ludzie dawniej kierowali się fenologią przy pracach rolniczych. Na przykład w mojej wsi siano len wtedy kiedy zakwitały kaczeńce. Glistnik jaskółcze ziele Chelidonium majus nosi swą nazwę, bo zakwita wtedy kiedy przylatują jaskółki, a storczyk kukułka (Dactylorhiza), bo nie tylko ma nakrapiane liście, ale i zakwita, gdy kukają kukułki (tak przynajmniej tłumaczyli mi miejscowi informatorzy). Może i u Was zachowały się takie powiązanie między fenologią i siewem oraz życiem przyrody?

 

9 Comments

  • Mieszko napisał(a):

    Moja babcia mawiała „Jak zakwitnie trojeść, to już jest co pojeść”. Haczyk w tym, że ona „trojeścią” nazywała tojad mocny (Aconitum napellus L.).

  • Ala napisał(a):

    Jesli chodzi o Glistnik Jaskolcze Ziele, ktorego jedna z wielu nazw anglielskich to swallow (jaskolka) wort , to slyszalam/czytalam (wydaje mi sie, ze chyba w Australii) ze nazywano go jaskolczym zielem dlatego, ze jaskolki probowaly nim przywrocic/leczyc wzrok swoim piskletom. Te wlasciwosci lecznicze Jaskolczego Ziela wykorzystuje sie rowniez w leczeniu/wspomaganiu wzroku u ludzi.

  • AB napisał(a):

    Te różnice daje się zauważyć także na terenie Polski. Często przejeżdżałam z Trójmiasta do Poznania i z powrotem i często śmiałam się, że przejechałam właśnie z jednej pory roku do drugiej. Wyjeżdżałam z Trójmiasta na przedwiośniu, ledwie pąki na drzewach były, przyjeżdżałam do Poznania wiosną, na drzewach zieleniły sie pięknie młode liście. Czas przejazdu pomiędzy porami roku 4-5 godzin samochodem. Różnica temperatur często wynosiła ponad 10 stopni. Bywało, że wyjeżdżałam z Poznania w wielkich śnieżycach, a w Trójmieście 10 st i wszyscy patrzyli dziwne skąd ten zaśnieżony samochód przyjechał, przyjechał z innej pory roku. Te same kwiaty w tym samym rozkwicie podziwiałam często dwa razy, najpierw w Poznaniu, a kilka tygodni później w Trójmieście. Cykl kwitnienia też był inny. W Trójmieście kwiaty zakwitały nieśmiało, jeden po drugim, a w Poznaniu feria barw, wszystkie kwitną na raz.

  • Aga Chmurka napisał(a):

    Witam dużo można się u Ciebie dowiedzieć w tym roku pierwszy raz spotkałam się z kokoryczą widzę i u Ciebie wzmianki o niej, gdy spotkałam łany tych kwiatów postanowiłam wstawic fotki na blogu :http://blogchmurki.blogspot.com/2015/04/kokorycz-kwiat-lesny-i-nie-tylko.html
    pozdrawiam z Podkarpacia.

  • anka napisał(a):

    Na Podlasiu mówi się że jeśli olcha pierwsza wypuszcza liście to będzie mokre lato :) Jeśli brzoza to suche i ciepłe. W tym roku znowu pierwsza była brzoza :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *