Grzyb o smaku curry

Curry stało się narodową potrawą Anglików, więc nie dziwi, że grzyb o smaku curry robi na Wyspach wielką furorę jako curry milk cap. Zob. na przykład na ten artykuł sprzed dekady:

http://www.independent.co.uk/news/uk/this-britain/the-british-fascination-with-fungi-the-magic-of-the-curry-mushroom-417696.html

O jego istnieniu dowiedziałem się wczoraj jedząc lunch w Glasgow z najbardziej znaną w Szkocji organizatorką warsztatów dzikiej kuchni, Monica Wilde (dziką też z nazwiska, i to prawdziwego a nie wymyślonego na potrzeby dzikiej kuchni, zob. www.monicawilde.com).

Ten mało znany gatunek to mleczaj kamforowy Lactarius camphoratus. Jest to krewniak rydza, grzyb z tego samego rodzaju mleczko ma białe. Kapelusz jest brązowy. Grzyb ma silny podobno charakterystyczny aromat. Nigdy go jeszcze nie jadłem i chętnie namierzę jego stanowiska! Podobno jest w Polsce notowany w wielu miejscach. Najczęściej występować ma w lasach świerkowych, ale także pod sosną lub bukiem.

Na stronie wikipedii kilka jego zdjęć: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mleczaj_kamforowy

 

4 komentarze

  • Rena napisał(a):

    Bardzo ciekawa wiadomość! Wydaje mi się, że spotykałam je na grzybobraniu, ale nieznanych grzybów nie zbieram :) A że jestem przy okazji też wielbicielką curry, to przy najbliższej okazji spróbuję! Dziękuję :)

  • Teresa napisał(a):

    To on jest jadalny? Często z daleka przypominał mi podgrzybka. Znajdziesz go jadąc z Grajewa do Augustowa, przed Rajgrodem skręcasz do lasu w prawo, i jesz do woli. Ale ja się chyba nie porwę zanim nie zobaczę, że ktoś zjadł i przeżył ;-) Zawsze tak robię w sprawie grzybów, których nie znam.

  • Listek napisał(a):

    Nie czytałem artykułu angielskiego, ale zbierałem tego mleczaja i w mojej ocenie miał intensywny aromat przyprawy maggi, czyli korzenia lubczyku. Nawet po kilku latach suszone owocniki dalej pachna, curry raczej nie ma aż tak charakterystycznego zapachu

  • Elwira napisał(a):

    W życiu bym nie pomyślała, że grzyb z przydomkiem ‚kamforowy’ mógłby pachnieć curry, lubczykiem czy przyprawami korzennymi… zapewne oczekiwałabym raczej zapachu właśnie kamfory czy terpentyny ☺ widuję go w naszych lasach, ale zawsze omijam, gdyż kolor nie zachęca do zbioru i kojarzy się z niejadalnym grzybem 🍄

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.