Kwiaty polne – zaczarowana kolekcja jednorocznych piękności

Moja mieszanka nasion Kwiaty Polne to z jednej strony najbardziej kolorowa z mieszanek, z drugiej najtrudniejsza w utrzymaniu. Skład się roślin jednorocznych i wymaga… corocznego skopywania gleby. Pisałem już o tym w poście o maku polnym (http://lukaszluczaj.pl/czy-maki-moga-rosnac-na-lace/), który jest jej jednym z głównych składników. Powyżej na zdjęciu mieszanka Kwiaty Polne w roku 2005 na jednym z krośnieńskich rond (Rondo Niezapominajki).

W mieszankę tę wchodzą w skład rośliny, które występują/występowały w zbożu. Kiedy nie stosowano jeszcze oprysków pola ze zbożami kwieciły się w czerwcu od chwastów. Było tam wiele gatunków często pochodzących z południa Europy lub Bliskiego Wschodu. Po wprowadzeniu selektywnych oprysków przeciwko dwuliściennym kwiatom – zostaje samo zboże i chwasty jednoliścienne, czyli głównie inne trawy (stokłosa żytnia, czy miotła zbożowa). Za zwiększenie plonów płacimy cenę zniknięcia kolorów z naszych pól.

To nie było tak, że na wszystkich polach czerwieniły się maki. Maki rosły tylko na glebach żyznych lub zasadowych. Na uboższych kwaśnych glebach dominował zwykle rumian polny (Anthemis arvensis) i chaber bławatek (Centaurea cyanus). Pola były więc biało-niebieskie.

Zbiór chwastów jednorocznych prowadzę od początku swoich zbiorów nasion, czyli od roku 1999 (tak to już 16 lat!).

Zawsze staram się, żeby w mojej mieszance był mak. I jest, ale o dziki mak polny (Papaver rhoeas) coraz trudniej. Najgorszy był rok 2014 kiedy udało mi się zebrać mniej niż 1 kg, miałem też za to trochę maku watpliwego (Papaver dubium), który wyjątkowo pojawił się w mieszance. Ten rok jest lepszy – mam kilka kilogramów maku! Ciężko też zbiera się chaber bławatek i rumian polny. Niektóre chwasty są tak rzadkie, że muszę je hodować – tak robię z kąkolem polnym (Agrostemma githago) i złocieniem żółtym (Chrysanthemum segetum). Zwykle dopisuje w zbiorach maruna bezwonna (Tripleurospermum inodorum), która jest dosyć pospolita, gdyż jest najbardziej odporna na opryski. Ciężko też przez ostatnie lata o dzikie gatunki wyki. W tym roku wyjątkowo dopisały mi zbiory wyki brudnożółtej (Vicia grandiflora).

Do mieszanki tej próbowałem zbierać inne chwasty jednoroczne, np. półpasożytniczy pszeniec różowy (Melampyrum arvense) i szelężnik późny (Rhinanthus serotinus). Próbowałem też ze zbiorami poziewników (Galeopsis), ale też zbiera się je ciężko. Jednak ich populacje są już tak nieliczne, że nie chcę ich obciążać zbiorami. Niestety w mojej okolicy prawie nie ma rumianku pospolitego (Matricaria chamomilla), chyba zacznę go w końcu uprawiać!

Zaletą mieszanki kwiaty polne jest to że daje efekt w pierwszym roku – a wadą jest to, że aby gatunki się utrzymały, trzeba je co roku skopywać…

Niekiedy projektanci ogrodów używają kwiatów jednorocznych jako przedplonu przy zakładaniu kwietnych łąk kośnych. Ja też słuchałem tych porad, ale po kilku latach zmieniłem zdanie. Jeśli dodamy jednorocznych gatunków, to w pierwszym roku szkoda nam łąkę skosić, a to błąd, skosić ją powinniśmy! Jeśli dosypiemy klientowi maków czy innych jednorocznych roślin do mieszanki wieloletniej to on będzie się spodziewał, że w pierwszym roku będzie miał dywan kwiatów. Tymczasem z gęstością siewu ciężko trafić. Jeśli dam po równo jednorocznych i wieloletnich – to jednoroczne mogą przygłuszyć siewki wieloletnich, jeśli za mało – efekt będzie nikły. Jeśli już mieszać jednoroczne z wieloletnimi – to proponuję w stosunku 15:85 lub maksymalnie 2 : 8. Obecnie swoim klientom zalecam nie dodawać gatunków jednorocznych do wieloletnich łąk kośnych, ale raczej w pierwszym roku kiełkującą łąkę kosić trzy razy. Ogranicza do jednoroczne chwasty kiełkujące z banku nasion w glebie, a nie szkodzi bardziej odpornym na koszenie gatunkom łąkowym.

Skład mieszanki (z tegorocznych zbiorów) wygląda następująco:

wyka – różne gat. Vicia spp. (Vicia grandoflora, V. cracca i inne) 33
maruna bezwonna Tripleurospermum inodorum 24
mak polny Papaver rhoeas 21
chaber bławatek Centaurea cyanus 6
rumian polny Anthemis arvensis 6
kąkol polny Agrostemma githago 5
złocień żółty Chrysanthemum segetum 5

 

Więcej o mieszance tutaj: http://luczaj.com/chwasty.htm

A tu jak zamówić mieszanki: http://luczaj.com/polskal.htm

2 komentarze

  • drTrutek napisał(a):

    Szelężnik późny? – Chyba spolszczyłeś nazwę łacińską szelężnika większego. Myślę, że do pszeńca różowego bardziej pasuje zagorzałek późny. Widziałem takie zbiorowiska na rędzinach. Widziałem też stanowiska miłka letniego i czarnuszki polnej, ale nie miałbym sumienia zabierać im nasiona. Co do poziewników, to jako chwasty występuje p. szorstki ( b. pospolity) i p. polny (tylko na piaskach). Te mieszanki powinno się podzielić na dwie grupy w w zależności od rodzaju gleby. Specyficzne gatunki rosną na glebach wapiennych inne na bezwapiennych oraz gatunki tolerujące każdy odczyn gleby.
    Niektóre chwasty można obejrzeć w moich zdjęciach na fb. https://www.facebook.com/alfons.trutek/photos

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      trudno dzielić tę mieszankę na grupy, lepiej robić ogólną, która dostosowuje się do gleby – np. trudno przewidzieć czy w danym miejscu mak sobie poradzi czy nie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *