Leszczyna dobra dla leśnych kwiatów

Jeszcze jako nastolatek to zauważyłem. W jednym z ogrodów w Krośnie, przy ulicy, którą chodziłem do szkoły, rosła sobie duża leszczyna. Pod nią wiosną zawsze kwitło pełno wiosennych leśnych kwiatów… śnieżyczek, cebulic, fiołków, zawilców i pierwiosnków. Była takim mini lasem.

Na moim terenie też zauważyłem, że jak się posadzi kwiaty leśne po kępą rosnącej leszczyny w polu, to rosną one wyjątkowo dobrze. Może coś w chemii liści? Poza tym leszczyna daje namiastkę leśnego mikroklimatu, ale jest tylko dużym krzewem – nie daje więc masy liści która przykryła by rośliny, a co najważniejsze młode siewką. Między tu i ówdzie rozrzuconymi liśćmi leszczyny łatwo kiełkują nowe pokolenia roślin cebulowych. Takiego efektu nie dają mniejsze krzewy jak forscycje, których gałęzie są zbyt blisko ziemi i tłumią wzrost innych kwiatów.

Więc pamiętaj. Jeśli masz w ogrodzie jedną leszczynę to masz mini las. Wyobraź sobie że jesteś krasnoludkiem i wczołgaj się pod nią.

Na zdjęciu grupa leszczyn pod którymi 20 lat temu wyrzuciłem resztki z torby gdzie miałem kilka kęp przebiśniegów. Z tych resztkowych cebulek i nasion w ziemi na dnie torby wyrosły legiony przebiśniegów.

11 komentarzy

  • Szymon pisze:

    Dobry wieczór. Szkoda ze leszczyna nie rosnie na glebach lekkich bo można by było ja rozpowszechnić w całej Polsce (wychodząc z nią z lasów).

  • Leszczyna dobra dla leśnych kwiatów pisze:

    Dobrze że tym razem bez polityki. ” leszczynę to mas mini las.”, jest “mas” powinno być “masz”, poza tym OK.

  • Robert Zając pisze:

    Ciekawa obserwacja, którą można by zastosować w ochronie przyrody lub architekturze zieleni do tworzenia małych biogrup o podwyższonej w porównaniu do otoczenia bioróżnorodności. Panie Łukaszu a jakie jeszcze inne krzewy lub drzewa są takimi miłymi opiekunami innych roślin?

  • Małgorzata pisze:

    Może leszczyna jak lipa tworzy z opadłych liści “słodką” próchnicę.

  • Ala pisze:

    Słyszałam/czytałam, że ponoć czarny bez ma bardzo korzystne działanie na rosnące wokół niego rośliny i można go nawet sadzić w ogródkach bo nie konkuruje z warzywami ale wspiera ich rozwój. Prawda to?

  • grynszpan pisze:

    Świetnie, bo akurat u nas przed domem w wąskim ogródku zasiała się leszczyna jako “chwast”. Nawet dwie i martwiłam się, co przy nich urośnie – lub pod. Niestety jedna włazi na różę i zasłoni jej za chwilę popołudniowe słońce, a druga rozpiera się przy hibiskusie. Ciekawa jestem, czy ich korzenie się zaprzyjaźnią… Dodam, że trochę inny klimat, Szwajcaria północna, pagórkowata. Cieplej i kwiatów przedwiosennych, lęsnego pochodzenia – mnóstwo. Ale moje trzy pierwiosnki padły, podczas gdy “dzikie” rosna w najlepsze.

  • Marcin Krzyżański pisze:

    Takie pola, gdzie mieczyki rosną w zbożu filmowałem w 2006 w Pieninach. Pewnie dalej można je oglądać.

  • Fugi pisze:

    W gwarze na Górnym Śląsku przylaszczkę nazywano dawniej kwiatkiem spod leszczyny (podleska lub podleszka).

  • Ula pisze:

    U mnie pod leszczynami ma się dobrze ziarnopłon wiosenny i to w sumie wszystko. Jak zanika robi się pustawo. Mam plan, żeby tam czosnek niedźwiedzi wprowadzić. Na razie jedna kępka jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.