Łąka Leśna – zapomniany ekosystem

estonia laka lesna DSCN4304b

Na zdjęciu powyżej łąka leśna w Estonii, jeden z ekosystemów o największej różnorodności gatunkowej roślin w Europie

Otwarty teren porośnięty drzewami, jak w luźnym parku, to synonim raju. Może dlatego, że ewolucja człowieka przebiegała tak długo na afrykańskiej sawannie, która jest właśnie takim rajskim parkiem? Współcześnie przywykamy w krajobrazie do dualizmu narzuconego nam przez nowoczesną gospodarką rolną i leśną. Albo mamy teren otwarty – łąkę, czy pole, albo teren zalesiony. W tym zalesionym gospodarz – leśnik dąży do maksymalizacji swoich zysków. Chce mieć drzew gęsto i chce, żeby były proste. Ale i w samemu sobie pozostawionym lesie drzewa rosną gęsto. Podobnie jest z polami i łąkami – plony i siano zbiera się maszynowo, nie ma więc miejsca na drzewa.

Tymczasem jeszcze do niedawna w wielu rejonach Europy powszechne były krajobrazy parkowe. Teren taki używano wielofunkcyjnie. Takie krajobrazy odznaczają się wielką miękkością i są postrzegane przez oglądającego jako wyjątkowo atrakcyjne wizualnie. Są tak niezwykle różnorodne biologicznie. W pobliżu siebie mogą występować i światłolubne rośliny łąkowe, i rośliny leśne.

Najbogatszym w gatunki w skali kilku metrów kwadratowych ekosystemem jest w Europie estońska łąka leśna. Znaczna część tego kraju była do niedawna pokryta właśnie takimi łąkami. Podobne łąki leśne można też było znaleźć w południowej Szwecji i Finlandii. Na jednym terenie pozyskiwano i siano, i drewno opałowe, ale także ścinano w lecie gałęzie, które po ususzeniu stanowiły karmę dla bydła w zimie. Na marginesie taka forma zapewniania pożywienia zimowego dla trzody dominowała kiedyś w Europie, przed popularyzacją kos. Obecnie można ją znaleźć jedynie w zapadłych zakątkach Rumunii. Innym krajem, gdzie takie po części zadrzewione krajobrazy są popularne jest właśnie przywołana Rumunia. Szczególnie w Transylwanii, można znaleźć częściowo zadrzewione pastwiska, z wielkimi bukami, dębami czy jałowcami. Nie są to jednak łąki ale tereny wypasane, a więc różnią się trochę od estońskich. Na niektórych europejskich łąkach leśnych wypasano też świnie – które zjadały nie tylko żołędzie i bukiew, ale rozorywały też ziemię w poszukiwaniu pędraków i słodkich korzonków.

zadrzewione pastwiska rumunii

Zadrzewione pastwiska są typowym elementem rumuńskich Karpat, na zdjęciu teren z regionu Maramuresz – pastwisko owcze porośnięte pojedynczymi 100-letnimi bukami

Czy w Polsce też mamy łąki leśne? Coś tam by się znalazło… Mamy oczywiście tereny zarastające drzewami, które wyglądają trochę jak łąka leśna, ale są to tylko formy, które z czasem zamienią się w zwarty drzewostan. Jednak tradycyjnie utrzymywanych łąk i pastwisk leśnych też można się doszukać. Po pierwsze popularne są na Podlasiu. Tam często na terenach przyleśnych można spotkać wilgotne pastwiska z dużą ilością wielkich olch. Pastwiskami leśnymi były też tzw. świetliste dąbrowy. Były to tereny luźno zalesione dużymi dębami. Wykształcały się pod wpływem wypasu bydła w lesie oraz pod wpływem protegowania dębu. Występowały w wielu miejscach w Polsce. Niestety są w stadium totalnego zaniku (zarastają podszytem np. z grabu) m.in. z powodu wprowadzenia zakazu wypasu bydła w lasach w okresie powojennym. Świetliste dąbrowy mają niezwykle bogatą florę złożoną z wielu ciekawych gatunków murawowych i łąkowych. Niestety na przykład przepiękne świetliste dąbrowy w Puszczy Białowieskiej przestały istnieć.

spala DSC01123

Świetlista dąbrowa koło Spały, woj. łódzkie

Dr hab. Andrzej Bobiec, także profesor mojego Uniwersytetu Rzeszowskiego, kiedyś badacz lasów Białowieży, prowadzi od wielu lat badania nad rolą dębu w lasach Polski. Twierdzi on, że wiele dąbrów to właśnie sztucznie wprowadzone nasadzenia, które same by się nie wykształciły, a niektóre z drzewostanów dębowych to relikty dawnych łąk i pastwisk leśnych. Obecnie prowadzi on badania nad skrawkami taki dawnych luźnych zadrzewień dębowych w okolicach Kalwarii Pacławskiej na Pogórzu Przemyskim.

kalwaria DSC01123 Prof. Andrzej Bobiec pokazuje swoją powierzchnię badawczą w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla, gdzie wycięto podszyt dawnej leśnej łąki, jako pierwszy etap jej ochrony

Także 100 km dalej na zachód, w okolicach Krosna, gdzie mieszkam, występowały kiedyś takie luźnie zadrzewione tereny. Widać to na austriackich mapach z końca XVIII w. Takie wielkie częściowo zadrzewione łąki i pastwiska występowały np. między Krosnem, Odrzykoniem i Korczyną. Reliktem tego są np. wielkie stare wierzby w przysiółku Korczyny zwanym Sporne, oraz kępy zadrzewień nad potokiem Morcinek. Innym miejscem, gdzie zaznaczone są na mapach łąki leśne to tereny między Targowiskami, Haczowem i Rymanowem.

lesna laka mapa galicji

Łąka leśna między Krosnem i Korczyną na mapie Galicji z 1779-83 r.

Łąka leśna jest świetnym typem zagospodarowania krajobrazu dla ludzi, którzy kupili sobie większy teren na wsi – kawałek pola zarastającego drzewami, a nie bardzo wiedzą jak go użytkować. Można wtedy taki teren trochę przerzedzić, tworząc polany na przemian z kępami drzew lub pojedynczymi drzewami. Teren można dodatkowo wzbogacić przenosząc pojedyncze rośliny leśne typowe dla tego miejsca oraz wsiewając lub wsadzając różne rośliny łąkowe.

Taką właśnie leśno-łąkową mozaikę tworzę na własnym terenie. Typowych łąk leśnych mam dwie. Jedna to teren ok. półtora ha w górnej części mojej ziemi. Obszar o glebie świeżej, który kiedyś, gdy kupowałem ziemię w roku 1997, był porośnięty półmetrowymi wierzbami iwami i brzozami. Już wtedy wymyśliłem tę łąkę leśną – kazałem traktorzyście wykosić część drzew, a w innych miejscach je zostawić. Powstały więc z czasem miejsca mniej lub bardziej zadrzewione, a teraz po 18 latach, te ok. 20 letnie drzewa stanowią wspaniały gaj. Okazało się, że wyrosło też wiele jaworów, dębów i dzikich czereśni, które już owocuję. Ochraniałem specjalnie pojedyncze okazy dzikich czereśni i grusz oraz samosiewek jabłoni. Pojawiło się tam wiele siewek jabłoni o ciekawym smaku. Raz w roku w miejsce to wkracza mój sąsiad z traktorem. To koszenie organizuję późno – w połowie lipca lub na początku sierpnia. Wystarcza to do zniszczenia młodych drzewek, a zarazem nie niszczy kwitnących setkami storczyków – podkolanów białych (Platanthera bifolium). Storczyk ten często pojawia się u nas na odłogach. Niestety normalne koszenie łąk niszczy go bo jest zbyt wczesne (początek czerwca) – przy takim wczesnym koszeniu zanika. Natomiast świetnie trzyma się przy koszeniu po połowie lipca. Gdyby terenu nie wykaszać w ogóle, zarósłby jeżynami i drzewami. Takie późne koszenie znoszą też dobrze dziurawce, które pięknie kwitną na mojej leśnej łące. Do części zadrzewionej wprowadziłem kilka miejscowych gatunków leśnych, np. gwiazdnicę gajową (Stellaria holostea), żywiec cebulkowy (Dentaria bulbifera), żywiec gruczołowaty (Dentaria glandulosa) oraz czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum). Ten ostatni uwielbia półcień, wspaniale obsiewa się np. na polanach przylegających do kęp drzew (w gęstym lesie często jest dla niego za sucho, a na otwartej przestrzeni niszczą go przymrozki wiosenne). Na skraju kęp drzew pięknie rozkwitają naparstnice purpurowe (Digitalis purpurea).

Druga moja leśna łąka położona jest przy samym domu, wzdłuż potoku. Jest to luźny drzewostan złożony ze starych olch i wierzb. Część terenu koszę – rozwijają się tam pięknie śnieżyce wiosenne (Leucojum vernum) i pierwiosnki wyniosłe (Primula elatior). Drugą, bagnistą, pozostawiłem nie koszoną. Jest to typowa karpacka młaka, gdzie pięknie rośnie skrzyp olbrzymi (Equisetum telmateia), kaczeńce (Caltha palustris) i ciemiężyca zielona (Veratrum lobelianum).

zywiec 2006

Grupowa akcja sadzenia żywca w mojej łące leśnej. Maj 2006

Projektując łąkę leśną pamiętajmy, żeby drzewa i kępy nie tworzyły jakiegoś wzoru od linijki. Ma to być losowy, nieregularny, naturalny układ. Trzeba też obserwować naturę i zauważyć co cennego z samosiewek można wyeksponować. Pewne pojedyncze ciekawe drzewa można jakoś szczególnie ochronić, inne miejsca np. z jednogatunkowym samosiewem jakiegoś gatunku w miarę wcześnie przerzedzić i zamienić w część otwartą.

Teren takiej leśnej łąki będzie domem nie tylko dla setek gatunków roślin i zwierząt. Będzie też wspaniałym miejscem do zabaw dzieci, pikników, leśnych schadzek, ognisk i letniego obozowania.

laka lesna i warsztaty 2007

warsztaty surwiwalowe na mojej łące leśnej, maj 2007

5 komentarzy

  • Grey Wolf napisał(a):

    A Unia zakazuje drzew na polach, łąkach, pastwiskach..ma być gołe pole albo las..

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      A to błąd – bo krajobraz mozaikowy daje największe bogatcwo. Ale urzędasom łatwiej mieć wszystko czarno-białe. Cała wieś powinna być łąką leśną. A miasto leśnym ogrodem!

  • M.Sz. napisał(a):

    Interesują mnie siewki dzikiej jabłoni. Na kawałku łąki nad Bzurą, który zamierzam kupić chciałbym urządzić malutki sad z drzewami jabłoni nie wymagającymi oprysków, nawożenia, a rodzącymi bogate w mikroelementy owoce, niekoniecznie piękne, duże, słodkie. Może przed koszeniem łąki mógłbym przyjechać i wykopać sobie kilka młodych drzewek?

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      Na pewno znajdzie Pan takie siewki nad Bzurą. Nie mam za bardzo czasu na wyszukiwanie siewek dzikiej jabłoni po mojej działce… Z resztą nie ma ich dużo a większość zostawiam dla siebie. Siewki jabłoni są na wielu przydrożach w Polsce.

  • M.Sz. napisał(a):

    Witam,
    Dziękuję za odpowiedz. Pewnie ma Pan rację, że dzikie siewki jabłoni można spotkać na łąkach. Spróbuję też skontaktować się z Instytutem Sadownictwa, zapewne mogą pomóc.
    Pozdrawiam,
    Marek Szabłowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *