Gdzie rośnie czosnek niedźwiedzi?

Często dostaję zapytania, gdzie występuje czosnek niedźwiedzi. Jest to roślina w Polsce miejscami bardzo pospolita, w innych częściach kraju niezwykle rzadka – stąd te pytania.

Czosnek niedźwiedzi najliczniej występuje w Karpatach. Nie jest to jednak tak, że gdzie wejdziemy do lasu to go znajdziemy. Nawet w Bieszczadach i Beskidzie Niskim (gdzie są liczne populacje) możemy przejść kilkanaście kilometrów i go nie zobaczyć. W górach czosnek niedźwiedzi trzyma się dwóch siedlisk. Jedno z nich to żyzne doliny rzek. Na przykład w Dołach Jasielsko-Sanockich rośnie głównie w dolinach Jasiołki, Wisłoka i Wisłoki, w łęgach i grądach. Drugim siedliskiem są najżyźniejsze postacie buczyny karpackiej. Są to z reguły stare drzewostany o grubej warstwie próchniczej i glebie o odczynie zasadowym, często na północnych stokach.

Dosyć często można też czosnek znaleźć w niektórych partiach Sudetów, nad Odrą oraz w pasie Wyżyn, gdzie gleby są często zasadowe. Ma też kilkanaście dużych stanowisk w Polsce północno-wschodniej.

czosnek niedzwiedzi rozmieszczenie

Rozmieszczenie czosnku niedźwiedziego w Polsce. Zakreskowałem obszar, gdzie jest częsty. Opracowałem na podstawie Atlasu rozmieszczenia roślin naczyniowych w Polsce, pod red. A. i M. Zająców

Czosnek niedźwiedzi uwielbia gleby bogate w wapń i magnez – zasadowe. Uwielbia też azot i bardzo dobrze reaguje na nawożenie. Nie znosi warunków ekstremalnych, ani podtapiania, ani przesychania gleby. Kilka lat temu, podczas bardzo upalnego lata wyschło 50% mojej dużej plantacji czosnku niedźwiedziego, szczególnie w miejscach o wystawie południowej.

Pomimo, że czosnek w naturze jest związany z lasami, najlepiej i najszybciej rośnie tylko przy częściowym zacienieniu. Idealnym siedliskiem są dla niego stare parki. Zacienienie jest częściowe, koszenie (jeśli nie jest zbyt wczesne, tzn. najwcześniej w czerwcu) usuwa konkurencję dużych bylin, a kolonie gawronów dostarczają guana, która czosnek tak lubi. Znam dwa takie parki na Podkarpaciu – Wzdów i Dukla – gdzie czosnek stanowi 99% roślinności. Niestety zbytnia gorliwość gospodarzy parków może czasem czosnkowi zaszkodzić – kosimy go kiedy obumierają mu liście (w czerwcu lub później).

Czosnek bardzo źle rośnie na zupełnie otwartej przestrzeni – wysychają mu wtedy liście i cierpi od wiosennych przymrozków.

Czosnek świetnie obsiewa się. W dobrych warunkach po 10 latach z małej kępki uzyskamy kilkumetrowy płat. Trzeba mieć cierpliwość – kwitnie dopiero po kilku latach. Najlepiej obsiewa się w częściowo zacienionej glebie, w miejscu które jest koszone i w którym nie zalegają liście. Wtedy tworzy całe morze siewek. W lesie obsiew uniemożliwia gruba warstwa liści. Czosnek niedźwiedzi nie znosi towarzystwa iglaków, bo zacieniają go wiosną.

 

40 Comments

  • Adam napisał(a):

    Czosnek niedźwiedzi to geofit., rosnący w ogromnych płatach. Pamiętam Górę Bukową pod Duklą, porośniętą starą buczyną i czosnkiem niedźwiedzim. Przejście przez górę zlikwidowało u mnie wszelkie infekcje.
    W tym celu zapewne posadzono ten czosnek w parku kuracyjnym w Kudowie Zdroju .
    W uprawie należałoby by go osłaniać folią przed przymrozkami , poza tym wymaga cieniowania , przed nadmiarem światła.

  • Ziołowa Wyspa napisał(a):

    Tam, gdzie mieszkam jest go masa na polanie, na Śnieżnicy. Ja u siebie podsadzam czosnek partiami – przyjmuje się. W tym roku wysiałam nasiona. Uwielbiam jego smak, jest nie drażniący dla wątroby. :)

  • Tomek k napisał(a):

    Wg moich możliwie dokładnych analiz (szybkie, naprzemienne klikanie z mapy w google na Mapę Łuczaja, użycie palca wskazującego) – zaznaczone stanowiska dolnośląskie w okolicach mojego Wrocławia są na północ od miasta – przypuszczalnie lasy okolic Obornik Śląskich. Tymczasem ja znam „wielkołanowe” stanowiska czochnu z południa Wrocławia, takie podmiejskie – i bynajmniej nie parkowe, bo to stanowiska ewidentnie naturalne, całe łany czosnku i przebiśniegu wiosną tam widać. Park Krajobrazowy Doliny Bystrzycy…
    Być może nawet nie powinno się tego tak rozgłaszać, żeby się „zbieracze nie rzucili” – ale z drugiej strony może trzeba liczyć na dojrzałość ludzi, którzy mają już pewną świadomość i cennej rośliny nie wytępią? Admin zdecyduje :)

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      Czosnek niedźwiedzi koło Wrocławia jest b. częsty. Szczeglnie nad rzekami i w starych parkach. Moja koleżanka znalazła także w jednym parku we Wrocławiu ciekawy dziki czosnek z Kaukazu – Allium paradoxum http://en.wikipedia.org/wiki/Allium_paradoxum. Ma wąskie spłaszczone liście i tworze takie wielkie łany – jakby rosła zwyczajna trawa. W Polsce spotyka się go niezwykle rzadko.

      • Rafał napisał(a):

        Ujście Strzegomki do Bystrzycy to prawdziwa nizinna śląska nieokiełznana dżungla gdzie czosnkiem „kopie na kilometr” ale po wrocławskim parku trzeba będzie się rozejrzeć i przeprowadzić żniwa.

    • Jola napisał(a):

      Panie Tomku, znam czosnek niedźwiedzi od lat, w Niemczech można kupić świeże liście nawet w marketach. Poszukuję pilnie właśnie takich świeżych liści, czy mógłby Pan poradzić, gdzie mogłabym je kupić? Mieszkam na północ od Wrocławia. Bo chyba nie zdążę wyhodować z cebulek :-)

  • Tomek k napisał(a):

    Dziękuję za ciekawą odpowiedź.
    Podobne „trawy” widziałem wiosną w jednym parku – czyżby? Uznałem je wówczas „z daleka” za jakąś przerośniętą złoć żółtą – a może trzeba było podejść.
    Wyprowadzam się zaraz poza miasto, na południe od Wro – tereny szalenie rolnicze, ale będę miał przy samym domu:
    a) śródpolny lasek liściasty o powierzchni ok. 3 ha oraz
    b) zabytkowy park renesansowy.
    Podejmę oczywiście próby „dzikiej uprawy” dźwiedzia – tym bardziej, że ten lasek jest szczególnie ciekawy przyrodniczo, bytują tam rozmaite ptaki, myszołowy gniazdują – pono wręcz można by tam rozważać ustanowienie jakiegoś statusu ochrony tego siedliska, choć niby takie nic. Park z kolei jest zarośnięty i zaniedbany, z pewnością niekoszony, więc niekoniecznie optymalny dla czochnu – ale zobaczymy :)

  • Tomek k napisał(a):

    PS. Ten czosnek dziwny to „chwastożercy” znajdowali i pokazywali – to pewnie z nimi się znacie :)

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      nie, to akurat doniesienie od innej zupełnie osoby, ale widocznie jest częsty we Wrocławiu. W Anglii jest inwazyjny. U nas nie jest ekspansywny.

  • Paweł napisał(a):

    Próbowałem siewu czosnku przez 2 lata, chyba bezskutecznie. W styczniu roku bieżącego posadziłem ok. 100 cebulek, czy wyrosną, zakwitną, czy wyda każda cebulka tylko 1 liść? tak słyszałem. Chętnie zobaczyłbym jak rośnie łanowo, najlepiej w okolicach Ropczyc.

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      Tak, każda cebulka wydaje po jednym listku. W okolicach Ropczyc nie ma chyba dużo czosnku. Najbliżej widziałem dolnych partiach Góry Chełm (między Brzostkiem a Frysztakiem). Jak chce Pan łanowo zobaczyć czosnek to niech się Pan wybierze np. nad Jasiołkę między Jasłem a Duklą, tam rośnie MILIONAMI.

      • osi403b napisał(a):

        czosnek rośnie w lasach Tuszymy i wzdłuż rzeki Wisłoki, znam przynajmniej kilka stanowisk. pokazałem je niestety sąsiadom. teraz wszyscy próbują go rozmnażać w przydomowych ogródkach. co ciekawe w jednym z olbrzymim powodzeniem- w trzeci roku z jednej kępy zrobiło się kilka metrów kwadratowych

  • Dorota napisał(a):

    Trochę mi przykro, że na Zachodzie Polski taka biała plama… ;) To uzupełniam z własnych obserwacji – nie jest on tu zbyt popularny, ale np. w starym parku przy pałacu w Zatoniu można go spotkać w większej ilości.

  • Chwastozercy napisał(a):

    Tak, to Chwastozercy znaleźli czosnek dziwny we Wrocławiu, a konkretnie ja osobiście, która jestem autorką i właścicielką tego profilu:) Znalazłam dwa stanowiska w zeszłym roku, natomiast dziś – kolejne, dość zakamuflowane. Zdjęcia opublikowane zostały dziś na Facebooku. Panie Łukaszu, w marcu 2014 pokazałam jedną z miejscówek Monice K. i prosiłam, by Pana spytała o nazwę, a 22 marca przysłała mi info, że wskazał Pan czosnek kaukaski. Potem mówiła mi, że wysłała Panu cebulki. Jednak ma rację znalazłam go ja, bo szwendam się po parku dość dużo, to moja okolica. Pisałam o tym do Pana dawno temu, załączałam parę zdjęć z warsztatów, odpisał Pan z pozdrowieniem. De facto potem Monika mówiła mi, że jedno ze stanowisk zostało rozjechane przez quady. Dziś tam byłam, część łachy się zachowała, no, ale są kolejne miejscówki.

    Pozdrawiam po dzisiejszej włóczędze po parku i wałach odrzańskich, gdzie zaczęło się już zielenić botaniczne bogactwo…

    Tutaj link, w którym wskazano nazwę „czosnek dziwny”:
    http://edu.gazeta.pl/edu/h/Czosnek

    A tutaj link do dzisiejszego mojego zdjęcia cebulki z listkiem na profilu Chwastozercy:
    https://www.facebook.com/chwastozercy/photos/a.588823071209545.1073741831.588579227900596/804616262963557/?type=1&theater

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      Cieszę się, ze macie Allium paradoxum. W skali kraju to gatunek niezwykle rzadki, ale np. w Anglii bardzo częsty. Rzeczywiście Monika dala m woreczek z sadzonkami, ale dzisiaj jeszcze nie wyszedł…

  • Chwastozercy napisał(a):

    Jakby co, służę cebulkami, wczoraj odkryłam kolejne stanowisko:)

  • bart napisał(a):

    W Krośnie, nad Wisłokiem, w okolicach ul. Bursaki znalazłem bardzo dużo liści wyglądających jak czosnek, ale nie emitujących zapachu jak ten, który widywałem dotychczas. Pod ziemią cebule, w smaku po rozgryzieniu lekko piecząca. Czy może to być inna roślina?

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      na 99% procent to czosnek niedzwiedzi. Można go pomylić z trującym zimowitem ale on raczej nie występuje w dużych ilościach w Krośnie – różnie w liściach tych gatunków są w mojej książce Dzika Kuchnia

  • Aga napisał(a):

    Witajcie…pochodze z poludniowej czesci niemiec, blisko austriackiej granicy. U nas jest ta cudowna roslinka bardzo lubiona i wystepuje prawie wszedzie (na moim balkonie wyrasral nawet z pomiedzy plytkami). Ale od 2 lat mieszkam we Wrocku i szczerze mowiac jeszcze nie spotkalam czosnka niedzw. Jak ktos by mial jakies namiary to bym sie bardzo cieszyla o tajne i aktualne tipy ;-)

  • Andrzej napisał(a):

    Z tego co widzę na mapie to w wielkopolsce gdzieś niedaleko od Poznania jest również obszar jego występowania. Może ktoś z was mi pomoże i podpowie gdzie dokładniej to jest. Będę wdzięczny za odpowiedź.

  • Mateusz napisał(a):

    Gdzie czosnek występuje w Wielkopolsce? Mieszkam w Turku, na styku Wielkopolski i Łódzkiego. Proszę o informację. Dzięki!

  • natka napisał(a):

    Czosnek jest w Polsce pod ochroną, czy można go bezkarnie zbierać (oczywiście w rozsądnych ilościach)?

  • dorota napisał(a):

    jestem z Ełku,czy gdzies w okolicach go znajdę:)

  • Kasia napisał(a):

    Bardzo dziwuję za ten tekst! Od lat zastanawiamy się, gdzie jeszcze trafić na czosnek – zazwyczaj kupujemy suszony. Znam trzy miejsca gdzie występuje bardzo licznie – na trasie do zamku w Lanckoronie, w parku w Pszczynie i w lesie przy ruinach Zamku Wleń – niedaleko Pałacu Lenno, na Dolnym Śląsku :) (nawet mam zdjęcia tutaj http://kasai.eu/2012/sielanka-dolnoslaska/) Niestety to wszystko dla nas trochę daleko… W ten weekend przemieszczamy się na trasie Kraków – Leżajsk – może jakaś dobra dusza podpowie pewne miejsce gdzie boski czosnek znajdziemy? Pozdrawiam serdecznie!

  • Jacek napisał(a):

    A co z Suwalszczyzną?

  • Grażyna Olczak napisał(a):

    Czy czosnek niedźwiedzi rośnie w okolicach Ostródy, konkretnie na wzgórzach Dylewskich

  • Grażka napisał(a):

    Bardzo bym chciała to wiedzieć…..niektórzy mylą go z konwalią a wydaje mi się , że an Górze Dylewskiej go niema , bynajmniej nie spotkałam :)

  • dx napisał(a):

    Ehhh,,, w Lublinie, to mozna tylko normalny czosnek wcinać …

  • Zielony Ludek napisał(a):

    Czy w okolicach Sandomierza występuje czosnek?

  • Christopheros-paradoxum napisał(a):

    … Czosnek Niedzwiedzi występuje pospolicie w mojej okolicy (wszędzie) — … parę lat temu , wszedłem w ruiny starego pałacu i natknąłem się na łany Czosnku Dziwnego — jest słodszy , bardziej szczypiorkowy ale nadal Czosnek :) no i te kwiatki z kwiatka i następny kwiatek ;) dziwny …

  • haaszek napisał(a):

    Podkarpacie – park przy Pałacu Książąt Czartoryskich w Pełkiniach (koło Jarosławia). Całe łany!

  • Aris napisał(a):

    2 lata temu brałam udział w spływie Drwęcą z Nowego Miasta Lubawskiego do Brodnicy – zaledwie kilka kilometrów. Miejscami na łąkach występują dosłownie dywany porośnięte wyłącznie czosnkiem niedźwiedzim. Za pierwszym razem odpuściłam, ale jak tylko zauwazylam kolejny plac to zrobiliśmy natychmiastową przerwę 😆

  • Pavo napisał(a):

    Widze kropke w okolicach Szczecina. Czy moge prosic o jakies dokladniesze namiary?

  • Anka napisał(a):

    A czy gdzieś w okolicach Dzierżoniowa można znaleźć czosnek niedźwiedzi?

  • Dorota napisał(a):

    Witam, czy w okolicach Babiej Góry znajdę gdziesz czosnek niedzwiedzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *