Napój z płatków chabra bławatka

Lipiec i koniec czerwca to okres kwitnienia chabra bławatka (Centaurea cyanus lub inaczej Cyanus segetum). Z jego płatków robiono dawniej gazowany napój. Piły go wiejskie dzieci i żniwiarze. Po prostu do słoika z wodą dodawano trochę cukru i płatków chabra. Nie znam pochodzenia tego zwyczaju. Był bardzo popularny po II wojnie światowej i podobno przyrządzano go gdzieniegdzie wcześniej, w Międzywojniu. Z XIX w. nie ma o nim żadnych informacji. Pewnie upowszechnił się wraz z potanieniem cukru…

Przepis (mój, przetestowany)

Weź 1 l słoik. Nasyp kwiatów chabra do połowy lub 3/4. Wsyp 20 łyżeczek cukru. Zalej zimną wodą. Wyciśnij 1 cytrynę. Zakręć. Po 3 dniach sprawdź czy fermentuje. Jeśli po 6 dniach nie zacznie fermentować dodaj szczyptę drożdży (często fermentuje bez drożdży). Zostaw na kilka dni. Można otwierać codziennie na kilka sekund, żeby go lekko odgazować. W butelce plastikowej możesz zaryzykować zrobić silnie gazowanego napoju. Byle nie wybuchła!

centaurea cyanus DSC05847

 Na początku płatki są niebieskie

DSC05885b

A potem antocyjany przechodzą do roztoru, płatki robią się białe, a pod wpływem zmiany pH barwnik zmienia się na różowy

16 komentarzy

  • bogda napisał(a):

    czy wrzucamy całe kwiaty, czy też same (oberwane) płatki ???

  • borowka napisał(a):

    To prawda, właśnie kilka dni temu opowiadałam o tym napoju mojej koleżance, kiedy jadąc wśród pól trafiłyśmy na ogromne pole bławatka. Moja mama, pochodząca z Frampola na Lubelszczyźnie, robiła taki napój, jako dziecko uwielbiałam to smaczne gazowane winko.

  • kejt napisał(a):

    W jakich warunkach pozostawiamy napój do fermentacji?

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      w ciepłych na słońcu. Informatorzy często wspominają o ustawianiu go na słonecznym oknie – ja też tak robię

  • Dominika napisał(a):

    Wydaje mi się, ze jest to napój z Kresów. Moja babcia Anna Mierzwińska go znała, a z Brodów pochodziła.

  • Ola napisał(a):

    Mam pytanie, jak długo można przechowywać ten napój? I w jakich warunkach? Fajnie byłoby mieć to dobrodziejstwo na czas późniejszy… .

    • Łukasz Łuczaj napisał(a):

      Poodbnie jak inne domowe napoje gazowane ten napój się przechowuje kilka-kilkanaście dni, a potem ulega zepsuciu. Oczywiście można go zapasteryzować (jak piwo)

  • Magda napisał(a):

    Babcia mnie nauczyła robić ten napój na początku lat 90. a pochodzimy z centralnej Polski. Pozdrawiam :) Magda

  • Kasia napisał(a):

    Super sprawa, jednak interesuje mnie jedno. Czy ta ilosc cukru i jedna butelka to jest jeden napoj czy tez dzieli sie to i rozciencza np. z woda?

  • ToMasz napisał(a):

    Zrobiłem tenże napój prawie dokładnie jak w opisie, z tym że z braku cierpliwości wsadziłem do słoja całe kwiaty, a nie same płatki.
    Ponieważ pokrywki słoików były nieszczelne i cały czas trochę cieczy wyciekało, po 7 dniach przelałem napój (bez kwiatów) do butelek i zakapslowałem. Po 9 dniach otworzyłem butelkę i… napój trysnął fontanną na ponad pół metra w górę, tyle jeszcze powstało w nim gazu.
    Smakował dobrze, ale moje kilkuletnie dzieci stwierdziły, że jest za mocny.
    Zdziwiło mnie, że po jakimś czasie obojgu nam z żoną zaszumiało w głowie. Jesteśmy abstynentami, więc pewnie zadziałała niewielka dawka alkoholu, jaka powstała podczas fermentacji. Czy to faktycznie możliwe, że napój ten ma w sobie alkohol? Może dlatego dzieci twierdziły, że mocny? Czy może być to wina tego, że zrobiłem go z całych kwiatów, a nie tylko z płatków?

  • Przemek napisał(a):

    witam mam pytanie
    Można zastąpić cukier np miodem
    oraz czy cytryna jest obowiązkowa i czym można by było ją ewentualnie zastąpić ?
    pozdrawiam serdecznie ;)

  • Stanisław Kowalczyk napisał(a):

    Pychotka. Ostatnio robiłem jako dziecko w latach 60-tych w butelce po oranżadzie takiej z gumową uszczelką i metalowym zamknięciem. Jak otworzyłem to był wystrzał jak od szampana. Na dnie nie wiele zostało ale smak pamiętam do dziś. Wyśmienity.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.